26 Feb 2026
—
Czas czytania: 6 minut
Wizerunkowa sesja zdjęciowa illu

Wizerunkowa sesja zdjęciowa illu powstała w studio zdjęciowym. Chcieliśmy pokazać kolekcję lamp w różnych aranżacjach i światach zestawiając współczesne ikony designu z obiektami vintage, sprawdzając, jak światło reaguje na formę, fakturę i proporcje. To była sesja produktowa, ale też bardzo intuicyjna. Taka, w której ważniejsze od efektu końcowego było uważne obserwowanie procesu jak światło wpływa na przestrzeń.
Każda zmiana była subtelna. Kilka centymetrów w jedną stronę, inny kąt, delikatnie przesunięty cień. I nagle przestrzeń zaczynała oddychać inaczej. Światło porządkowało rytm wnętrza albo go rozluźniało. Budowało napięcie lub wprowadzało spokój. Ta sama oprawa potrafiła opowiedzieć zupełnie inną historię bez zmiany architektury, bez ingerencji w formę.


Backstage tej sesji był ciągiem cichych decyzji. Bez pośpiechu, bez nadmiaru. Tak jak lubimy pracować w illu. Interesowało nas światło, które nie dominuje, ale towarzyszy. Które jest obecne, ale nie wymusza uwagi. Pozwala wnętrzu wybrzmieć na własnych zasadach.
Ta sesja nie była tylko o pokazaniu produktu. Była o doświadczeniu. O tym, że światło jest narzędziem zmiany nastroju, rytmu, sposobu bycia w przestrzeni. I że czasem wystarczy naprawdę niewiele, by poczuć różnicę.




